Quadowe Bezdroża 13 – 11.10.2025
Quadowe Bezdroża to nie tylko impreza rajdowa – to legenda polskiego off-roadu. Od 2013 roku rajd ten przyciąga najbardziej doświadczonych riderów i pasjonatów błota, technicznych podjazdów oraz ekstremalnych tras. Tegoroczna, trzynasta edycja udowodniła, że mimo upływu lat duch przygody wciąż ma się świetnie, a organizatorzy potrafią zaskakiwać nowoczesnymi rozwiązaniami.
- FOTO-POPOdlaLANDCAR
Elektroniczne pieczątki i nowe technologie
Tegoroczna edycja przyniosła długo wyczekiwaną nowość – elektroniczne pieczątki, które zastąpiły tradycyjne stemple. System okazał się sporym ułatwieniem, choć nie obyło się bez drobnych przygód – już na starcie jedna z osób miała problemy z aplikacją, która przestała przyjmować pieczątki. Mimo to nowa formuła sprawdziła się doskonale, a zawodnicy szybko odnaleźli się w cyfrowym systemie potwierdzania punktów.
Rajd z charakterem – 100 km emocji i błota
Do pokonania było około 100 kilometrów dojazdówek oraz ponad 100 punktów kontrolnych w dwóch klasach trudności: EXTreme i ADventure. Czasu na zebranie kompletu pieczątek – zaledwie 10 godzin. W praktyce oznaczało to 10 godzin walki z terenem, błotem i własnymi słabościami.
Tuż po odprawie zrobiło się niewielkie zamieszanie – część uczestników przepisywała się z klasy ADV do EXT, kuszona większym wyzwaniem. Po krótkim wprowadzeniu i objaśnieniu zasad ruszyli w trasę.
Gniazda, błoto i wąwozy
Pierwsze gniazdo – kamienie Wojciechówka – pokazało, że to nie będzie łatwa edycja. Drugie miejsce kontrolne to lekkie podjazdy i techniczna jazda – właśnie tam powstały pierwsze rajdowe rolki wideo.
Trzecie gniazdo przyniosło więcej błota, a czwarte… prawdziwe piekło. Dojazd do pieczątek przez błotnisty odcinek spowodował, że niektórzy zrezygnowali z dalszego zbierania – błoto zamieniło się w gęsty „gnój”, który po prostu zatrzymywał quady w miejscu.
Potem przyszła pora na klasykę – słynne wąwozy w miejscowości Skarbka, czyli gniazda numer 5 i 6. To właśnie tam powstała ta „fartowna rolka”, która błyskawicznie zdobyła rekordy oglądalności w sieci. Długie dojazdówki, szutrowe drogi i tylko około 20 km asfaltu na całej 170-kilometrowej trasie sprawiły, że była to prawdziwa przeprawowa uczta.
Emocje do samego końca
Rajd jak zawsze trzymał w napięciu do ostatniej minuty. Tylko jeden zawodnik przekroczył limit czasu – ironicznie był to zwycięzca ubiegłorocznej edycji w klasie EXT, który tym razem musiał pożegnać się z klasyfikacją.
Nie obyło się też bez problemów technicznych – dwie poważne awarie uniemożliwiły dalszą jazdę.
W tym roku organizatorzy przygotowali też specjalną nagrodę dla zwycięzcy klasy ADVenture – obowiązkowy start w przyszłorocznej edycji w klasie EXTreme! To symboliczny gest, który idealnie oddaje ducha tej imprezy: tu każdy krok naprzód oznacza nowe wyzwanie.
- FOTO-POPOdlaLANDCAR
Quadowe Bezdroża – legenda trwa
Trzynasta edycja potwierdziła, że Quadowe Bezdroża to najlepszy i najstarszy rajd przeprawowy w Polsce, który wciąż wyznacza standardy. Organizacja na wysokim poziomie, świetna atmosfera, rywalizacja fair play i teren, który nie wybacza błędów – to właśnie esencja tego wydarzenia.
Wielkie brawa dla wszystkich zawodników, którzy stanęli na starcie i dotarli do mety, a także dla organizatorów, którzy nieprzerwanie od 2013 roku tworzą imprezę, która z roku na rok zyskuje coraz większy prestiż i legendarny status w świecie polskiego off-roadu.
Poniżej link do pełnej galerii zdjęć:
Podobne artykuły
Reklama